Ostatnie:
Zespół:
Artykuły:
Inne:
Strona:

Virus

Tytuł może kojarzyć się z piosenką z Best of the beast, jednak tym razem chodzi tu o wirusa komputerowego. Jest taki jeden, który ma powiązanie z Iron Maiden. Nosi on nazwę Dark Avenger. Oto pełny jego opis, zapożyczony ze strony www.mks.com.pl:



Pomimo angielskiej nazwy "MROCZNY MŚCICIEL" powstał w Bułgarii. Należy do grupy wirusów zarażających programy, po uruchomieniu nosiciela instalujących się w pamięci komputera i stamtąd zarażających widziane zbiory.

Wirus zaraża wszystkie zbiory z rozszerzeniem COM i EXE, na których dokonywane są jakieś operacje oraz wszystkie zbiory, które zostają uruchomione - niezależnie od ich rozszerzenia (mogą być to OVL, BIN, CHN, DRV i inne, zależnie od inwencji programisty piszącego program).

Dodatkowo, niestety, co piętnaste uruchomienie dowolnego zarażonego programu (licznik znajduje się w boot-sektorze) wirus losuje sobie jeden z sektorów powyżej głównego katalogu na aktualnym dysku i zamazuje go niesłychanie dowcipną informacją zaczynającą się od tekstu:

"Eddie lives...somewhere in time!"

Trafić może takim strzałem w dowolne miejsce - jak masz szczęście, to w wolny obszar, jak nie, to w środek jakiegoś zbioru lub podkatalog (nietrudno zgadnąć jaki będzie tego efekt).

Wirus napisany jest z dużym znawstwem rzeczy i programów antywirusowych - na przykład odwołania do dysku odbywają się przez bezpośredni skok do ROM-BIOS'u w sposób całkowicie niewidzialny dla programów zabezpieczających w rodzaju FLUSHOT'a.

DARK AVENGER TO WIRUS BARDZO NIEBEZPIECZNY !!!



Mimo wszystko nie życzę nikomu takiego Maidenowego wirusa :-)